Przygotowywałam się do wyjścia na impreze z Holly i Ali. Dziś są urodziny Holly, ma już 20 lat. Ah, jak ten czas szybko leci, pamiętam jak bawiliśmy się w piaskownicy. Już od dziecka byliśmy przyjaciółkami, potem jak miałyśmy 13 lat dołączyła do nas Ali, była nowa w szkole. Nikt z nią nie był, wiec my się nią zajełyśmy, i nie była taka nudna jak wszyscy mówili. Wręcz przeciwnie, przyznam że na początku nie byłam nią bardzo przekonana.
Holly jak zawsze nigdzie nie chce z nami wychodzić. Najchętnie siedziała by cały czas w domu jakby tylko mogła. Ale tak łatwo nie ma, zawsze jak gdzieś ja i Ali wychodzimy to staramy się wyciągnąć z nami Holly. Dziś udało nam się! I wyciągnełyśmy ją do klubu, dawno z nami nigdzie nie była.

Babi miała na sobie tą czerwoną sukienkę. Holly tą fioletową, a Ali tą czarną.
Tańczyłam z jakimś chłopakiem, Holly i Ali siedziały przy barze. Przeprosiłam chłopaka na chwilkę i poszłam do dziewczyn, po ich minie nie bawiły się za dobrze.
-Co jest laski?-Zapytałam siadając na krześle obok nich.
-Możemy już sobie iść?-Zapytała Holly.
-Nie, weź są twoje urodziny! Na parkiet mi się iść bawić i to już!-Krzyknełam. -Kelner trzy drinki poproszę!-Po chwili dostaliśmy drinki ja wróciłam do chłopaka z którym tańczyłam, a Ali i Holly tańczyły razem.
**Holly**
Tańczyłam z Ali dopóki jakiś chłopak nie zaczą z nią tańczyć, wtedy wróciłam do baru.
-A ty nie tańczysz?-Zapytał kelner.
-Hm. Nie.-Westchnełam.
-Widze że nie bawisz się za dobrze?-Kelner nalał mi alkoholu do kieliszka i powiedział "Na koszt firmy". Poczym się uśmiechną.
-Dziękuje.-Odwdzięczyłam gest. -Jak się nazywasz?
-Harry.-Podał mi ręke.-A ty?
-Holland. Holland Rode.
-Wow, śliczne imię.-Pewnie zrobiłam się czerwona jak burak, ale nie często kotoś mi prawi komplementy.
-Ehm, dziękuje. Chyba.-Odpowiedziałam nieśmiało.
-Może chcesz iść ze mną na spacer? Ja już kończe prace.-Skinełam głową, w tym chłopaku było coś wyjątkowego. Coś czego nigdy nie widziałam w innych chłopakch.
-Poczekaj pójde zdjąć fartuch.-Zaśmiałam się.
Po chwili chłopak wrócił już przebrany, wyszliśmy z klubu. Szliśmy w strone parku, było już ciemno i troche było mi zimno.
-Masz.-Chłopak sciągną swoją kurtkę i założył mi na plecy.-Posłałam ciepły uśmiech Harr`emu.
Dowiedziałam się kilku rzeczy o nim, gra w zespole z czwórką innych chłopaków. On ma 19 lat i jest super miły, mądry i przystojny. Byliśmy przy stawie, nagle zadzwonił jego telefon.
-Tak. Tsaa, dobra już. Nie ważne. Już jade, daj spokój.-Tylko to co usłyszałam.
-Przepraszam, ale musze już iść, bardzo cię przepraszam może odwiozę cię do domu?-Zgodziłam się, chłopak odprowadził mnie pod same drzwi. Tam się z nim pożegnałam i weszłam do domu, dziewczyn jeszcze nie było w domu. Wysłałam im sms:a że jestem w domu i żeby się nie martwiły.
Poszłam się wykąpać, założyłam moją pidżame i poszłam się położyć.

**Babi**
Dostałam sms:a od Holly, postanowiłam że też już będziemy się zbierać do domu.
-Ja już musz iść.-Powiedziałam do chłopaka z którym cały czas się bawiłam.
-Zobaczymy się jeszcze?-Zapytał z nutką nadziei.
-Oczywiście, nazywam się Babi.-Powiedziałam, pobiegłam poszukać Ali i poszłyśmy do domu.
-Co to za chłopak z którym się cały czas bawiłaś?-Zapytała ciekawa Ali.
Otwrzyłam buzię juz miałam powiedziać jak się nazwya, ale nawet go o to nie pytałam.-Kurcze no, nie zapytałam jak ma na imię.-No pięknie Babi, ale jesteś mądra. Ale zaraz, zaraz on wie jak ty się nazywasz.
-Ha, Ale on wie jak mam na imię!
-A powiedziałaś całe imie i nazwisko?
-Ty zawsze wszystko psujesz!-Ona jedynie odpowiedziała że mnie też kocha. I ja za to ja tak uwielbiam, nigdy się na mnie nie wścieka.
-Też cię kocham warjatko.-Przytuliłam ją i szłyśmy dalej.


Wspaniały *-* czekam na dalszą część :d
OdpowiedzUsuńsuper :) czekam na nexta :p
OdpowiedzUsuń___________________________
:D zapraszam do mnie: http://xxonedreamonebandonedirectionxx.blogspot.com/
Świetny :) Czekam na 2 rozdział :)
OdpowiedzUsuńSuper czekam na nastepny rozdzial
OdpowiedzUsuń30 year-old Environmental Tech Minni Shadfourth, hailing from Trout Lake enjoys watching movies like "Snows of Kilimanjaro, The (Neiges du Kilimandjaro, Les)" and Sketching. Took a trip to Ilulissat Icefjord and drives a DeVille. przeskocz to strony
OdpowiedzUsuń